Cosmopolitan...

Archiwum: sierpień 2006

A gdyby kolejny dzień nie nadszedł???

Znów będzie o moim ulubionym kącie przy oknie… To takie miejsce, z którego mam widok na wielkie skrzyżowanie, na którym niemal zawsze się coś dzieje… Czasem to miejsce samo w sobie popycha mnie do wszelakich przemyśleń…Tak jak chociaż by teraz… Usiadłem przy owym przeglądając książke dotyczącą Krety, kiedy nagle jakiś samochód uderzył w dziewczynę wchodzącą na pasy…Jakies 5 minut później na mie... czytaj dalej

komentarze: 4

Sraczka myślowa - czyli wpis bez tytułu

Po niewielkiej ilości postów pojawiajacych się w środku nocy można by przypuszczać, że problem bezsenności został gdzieś za mną… No, nie do końca w zasadzie… Może faktycznie nie kładę się już pomiedzy godziną piata a szóstą ale jednak daleko mi jeszcze do jakiejś normalnej pory.Jakby tego było mało znów przeżywam taką chwilowo nieustępującą zaćmę umysłu. Trudno mi się zabrac za pisanie, bo w su... czytaj dalej

komentarze: 5

Podróżując...

Kolejna noc, choc dla mnie to bardziej jak wczesny wieczór… Znów ani śladu senności. No ale nic, nie będę się może teraz tym za bardzo zadręczał…Siedzę na swoim wielkim parapecie gapiąc się w niebo. Pamiętam, że jak byłem mały to uwielbiałem gapić się w gwiazdy. Przy czystym niebie nocą mogłem się w nie gapić godzinami. Przypomniały mi się pewne wakacje w górach… Pierwsze i zarazem ostatnie typ... czytaj dalej

komentarze: 9

Konfrontacja Ja i Łóżko...

I znów to samo… Znów sypialnia wydaje się jakby bardziej obca nie pozwalając człowiekowi na spokojny sen. Kręcę się w łóżku z boku na bok starając się trzymać oczy zamknięte i myśląc o tak zwanych przyjemnych rzeczach z nadzieją, że to pomoże mi zasnąć… Otwieram oczy, minęła kolejna godzina. Misiek przy mnie śpi jak dziecko a ja zaczynam się zastanawiać z bezradności jaka jest przyczyna tego, ż... czytaj dalej

komentarze: 6

Ślub...

Dla jednych małżeństwo jest jak bractwo, do którego za wszelką cenę pragną przystąpić, dla innych jest jak sekta, od której najlepiej trzymać się z daleka… Nie będę może teraz poruszał całego kultu zwiazanego ze slubobraniem, ale sam temat stał się nieoczekiwanie na topie…Znaleźliśmy z Miśkiem w skrzynce na listy kopertę o bardzo ładnym kolorze kości słoniowej z dodatkiem piaskowego… W środku k... czytaj dalej

komentarze: 3

Niech żyje spontaniczność...

I cały mój nastrój, o którym pisałem wcześniej uległ zdecydowanej zmianie… Ustabilizował się i to w tym dobrym znaczeniu. A nawet bardzo dobrym, bo choć nie odwiedziliśmy kina na otwartym powietrzu i spędziliśmy cały wieczór w domu to dzieki temu krok po kroku zabukowaliśmy tygodniowy pobyt na Krecie!!!  Tak po prostu, spontanicznie i za nie wielka cenę… Naprawdę nie wiem w jaki sposób ubrać sł... czytaj dalej

komentarze: 3

Żółw i zając...

Mam dziś strasznie zmienny nastrój… Od momentów bezpodstawnej euforii słuchając najnowszej zdobyczy jaką jest płyta Nelly Furtado po chwile melancholii pieszcząc uszy Jessicą Simson… I tak dziś cały dzień… Nawet nie będę zgadywał skąd taki stan, choć to trochę dziwna sprawa. W jednej chwili czuję, że jestem w stanie „zdobyć świat” by po chwili rozmyślać o domu, przyjaciołach i ulubionych miejsc... czytaj dalej

komentarze: 1

Wizyta w Belgii...

Może na początku wspomnę czym było spowodowane moje kilkudniowe milczenie… Otóż postanowiliśmy się z Miśkiem wyrwać z domu na kilka dni i pojechaliśmy w jego rodzinne strony. Urządziliśmy sobie wycieczkę krajoznawczą po Belgii odwiedzając Leuven, miasto, w którym chyba znajduje się najpiękniejszy ratusz jaki moje oczy kiedykolwiek widziały i w którym akurat odbywał się coroczny festiwal Marktro... czytaj dalej

komentarze: 2

Farewell party i powrót do Kanady...

Jakoś przez ostatnie kilka dni wena totalnie ucieka mi przez palce…Nawet nie wspomniałem o tym, że ostatnio minęło pół roku odkąd zacząłem pisać bloga… Niby nic wielkiego ale, kiedy go zakładałem nie spodziewałem się, że ktoś tak naprawdę będzie tutaj zagladał, toteż wydawało mi się, że pewnie go skasuję po pierwszym miesiącu. Tak się jednak nie stało i póki co na razie nic nie zapowiada szybki... czytaj dalej

komentarze: 6

Posłuchaj Eurowizyjnego Radia... 24h

Nie wiele dziś napiszę... Może tylko tyle, że od dziś na moim blogu zostało zainstalowane eurowizyjne radio. Po kliknięciu można się do woli cieszyć przebojami z Eurowizji, ze wszystkich minionych lat. Miłego słuchania czytaj dalej

komentarze: 10