Cosmopolitan...

Archiwum: styczeń 2009

Pustka totalna...

Mialem pisac o Argentynie, która dostarczyla nam tylu nowych wrazen, która jak myslalem zblizyla mnie i Miska do siebie, która w swej wyjatkowosci opisana być musi ale nie moge... Dlaczego?Sprobujcie sobie wyobrazic totalna pustke, taka która wepchnela Was w miejsce, w ktorym trudno dostrzec jakieś swiatelko nadziei. Miejsce, w ktorym wszystko stracilo sens a slowo „motywacja" nie ma już zadneg... czytaj dalej

komentarze: 19

Argentyna - Buenos Aires

Joaquin - owy znajomy przyprowadzil ze soba brata, który jako student architektury zna miasto jak wlasna kieszen. Tak więc okolo godziny 11.00 rano (tak, już wiedzialem która byla godzina) po porannej kawie ruszylismy w miasto.Gdybym musial opisac Buenos Aires piecioma slowami, to pierwsze, które przyszly mi na mysl to: ogromne, zaltoczone, glosne, smierdzace spalinami, fascynujace.Chodzilismy ... czytaj dalej

komentarze: 2

Argentyna - Poczatek

Jestem już w domu... Tego co przezylem i co zobaczylem w przeciagu minionego miesiaca nie da się ot tak opisac, jakkolwiek jednak jeśli ktos jest zainteresowany postaram się to zrobic jak najlepiej.Jak to zwykle bywa nalezaloby zaczac od początku. Tak więc na początku był chaos...Wszystko spakowane, wszystko gotowe, wszystko dopiete na ostatni guzik... No poza Miskiem, który to nigdy nigdzie si... czytaj dalej

komentarze: 3