Cosmopolitan...

Archiwum: lipiec 2007

man.jpg

Zmniejszona czestotliwosc...

   Przegladalem wlasnie swojego blooga… To wszystko co zastalo napisane, to wszystko co zostalo przezyte. Nie musze chyba juz nikomu powtarzac jak wazna czesc mojego zycia stanowi ten bloog. I pomyslec tylko, ze to wszystko przez Miska, ktory popchnal mnie do pisania… A ja choc sceptycznie do tego podchodzilem zdecydowalem sie zaczac… Przeczytalem wlasnie swoja zupelnie pierwsza, debiutancka no... czytaj dalej

komentarze: 18

Weekend w Brukseli...

  Misiek poczul sie chyba troszke zazdrosny o to, ze mialem mozliwosc spedzenia tygodnia z Przyjacielem. Szczegolnie, ze w wielu naszych wyczynach nie mogl nam towarzyszyc. Uczyl sie bowiem biedak do ostatniego egzaminu. Tak czy inaczej ma juz to za soba, dlatego tez aby sam mogl sie na chwile zrelaksowac, postanowil skorzystac z zaproszenia Peter’a, nad ktorym sie troche zastanawial, bo przeci... czytaj dalej

komentarze: 3

Tydzien - Tylko chwila...

 Mieszkanie ogarniete, a ja dalej siedze na sofie, z laptopem na kolanach i ogladajac album z wizyty S. probuje cos napisac...Materac juz sprzatniety, dotarlo zatem, ze Stas nie poszedl na zakupy...Jesli istnieje jakies slowo mogace okreslic miniony tydzien to chyba FANTASTYCZNY jest najlepszym. I choc nie udalo nam sie tym razem spotkac w komplecie, bo zabraklo jeszcze dwoch bardzo bliskich na... czytaj dalej

komentarze: 4

Za pusto, za cicho...

Osprowadzilem wlasnie S. na dworzec... Za niedlugo bedzie w samolocie a chwile po tym w domu.Nawet nie wiem co napisac, bo czuje sie jakos dziwnie. Miniony tydzien zlecial bardzo szybko... za szybko. Zrobilo sie jakos tak pusto i cicho bez widoku S. krzatajacego sie po kuchni... za cicho...Probuje sie wziac za jakas robote, ale nawet trudno mi posprzatac materac, na ktorym S. spal, bo ciagle ma... czytaj dalej

komentarze: 3

Wizyta Przyjaciela...

 Nareszcie moge spokojnie siasc na tylku i robic przyslowiowe “NIC”… Mieszkanie wysprzatane, projektowanie lazienki w toku. Generalnie wszystko dopiete na ostatni guzik i przygotowane na jutrzejszy przyjazd S. Mojego serdecznego Przyjaciela z Polski. Bedzie tu okolo 11.00 rano i nie bede ukrywal, ze trudno mi opisac jak bardzo sie ciesze. Jego wizyta jest mi teraz bardzo potrzebna. Znow tak jak... czytaj dalej

komentarze: 27

Zycie z katalogu???

 Ze wzgledu na to, ze Misiek zyje w ciaglym pospiechu i stresie na moja glowe spadlo dosc odpowiedzialne zadanie. Urzadzic lazienke. Ale nie, zebym mial cos przeciwko temu, bowiem juz jako dzieciak czesto przegladalem te wszystkie grube katalogi z meblami itp. Zawsze kiedy je ogladalem, rozgladalem sie rowniez dookola. Ze swiata pieknego katalogu trzeba bylo zejsc na ziemie i godzic sie z rzecz... czytaj dalej

komentarze: 6
bielizna.jpg

Sleep With Me...

 Nie wiem co sie ze mna dzieje… Od kilku juz dni czuje sie totalnie pozbawiony energii i sil witalnych. Nie wiem czy to zla dieta czy tez moze ta cholerna pogoda, ktora od miesiaca nie jest w ogole laskawa. Wieje, leje i w ogole. A moze i jedno i drugie???Probuje sie popchnac do roboty, bowiem juz w czwartek przylatuje moj Przyjaciel z Polski a mieszkanie wyglada jakby po przejsciu Tsunami. Ale... czytaj dalej

komentarze: 5

Kleska...

Az wstyd mi o tym pisac ale co zrobic???Ponioslem kleske jesli chodzi o papierosy. Przez jakis czas nie bede poruszal wiecej tego tematu. Po prostu sie nie udalo. Nie czuje sie z tego powodu najlepiej ale uzaleznienie jest uzaleznieniem. Ten kryzys przekreslil wszystko, choc wciaz staralem sie walczyc...Misiek tez na to przystal, bo widzial, ze przechodze znowu przez to samo pieklo co cztery mi... czytaj dalej

komentarze: 10

Zbieram sie na nowo...

 Dyplom odebrany, papierosy dalej w koszu, nerwy na wodzy. Choc nie powiem nie bylo mi dzis latwo. Ten jeden glupi blad, kryzys rozbudzil moje uzaleznienie praktycznie na nowo. Ale staram sie trzymac. Pomaga mi w tym spedzanie czasu bardziej niz zwykle aktywnie.Najpierw ostatnia wizyta w szkole, gdzie Marilene znow zakrecila sie lezka w oku a potem mily lunch z Iva. Znajoma z grupy, swietna Cze... czytaj dalej

komentarze: 7

Gorzej niz zle...

Czuje sie gorzej niz zle… Trudno mi nawet opisac to co dzieje sie w mojej glowie…Zaczalem palic, ale o dziwo to wcale nie dalo mi takiej satysfakcji jak sie spodziewalem. Wsciekly jestem, bo niedosc, ze zawiodlem siebie to przedewszystkim Miska. A najbardziej dobijajace jest to, ze jedna chwila zlamala czlowieka, tak jak sie lamie suche galezie. Wybaczcie nie bede teraz za duzo pisal, bo nawet ... czytaj dalej

komentarze: 4