Cosmopolitan...

Archiwum: grudzień 2007

Szczesliwego Nowego Roku...

  Kochani jako, ze przed koncem starego roku mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia, ktorych nie chcialbym odkladac na nowy rok, bo i po co w niego wchodzic z ni czytaj dalej

komentarze: 15

Wii... Cudowny wynalazek...

I tak jak to z reguly bywa, po swietach zostalo tylko rozleniwienie, choinka i kilka krokietow z kapusta i grzybami w lodowce. A szkoda, bo mimo iz sie tego nie spodziewalem, z dala od rodziny swieta mialy naprawde rodzinny charakter.Wigilia z  Jane i Susie skonczyla sie okolo godziny 6.00 nad ranem a wigilia reaktywacja nastepnego dnia tym razem u Jane z kilkoma znajomymi nie trwala wiele kroc... czytaj dalej

komentarze: 3

Swieta... Dzieci vs. Dorosli...

Ktos dzisiaj swoim blogowym wpisem popchnal mnie do przemyslen na temat swiat…Pamietacie czasy, kiedy mielismy zaledwie kilka, badz tez kilkanascie lat na koncie??? Co sie z nami dzialo w tym okresie przedswiatecznym...Jako dzieci tak bardzo potrafilismy cieszyc sie ta chwila... Ubieranie choinki, zapachy dochodzace z kuchni, w ktorej mama robila wszystko co mogla aby przygotowac swieta najlepi... czytaj dalej

komentarze: 7

Bomba wspomnien...

Po calodniowym bieganiu po sklepach za prezentami, po kilku godzinach spedzonych w kuchni i po kolejnych kilku przeznaczonych na sprzatanie dopadl mnie chwilowy zastoj. Taki zawias, ktorego trzeba sie jak najszybciej pozbyc, bo jeszcze tyle do zrobienia.Patrzac na choinke i na prezenty, ktore juz pod nia leza i czekaja do wigilii, bo nie oszukujmy sie. Na mojej wigilii nie bedzie zadnych dzieci... czytaj dalej

komentarze: 8

Ostatnie dwa tygodnie...

Miasto prawie opustoszalo... Co jakis czas widze jeszcze przejezdzajace samochody, gdzie nie gdzie jakis niedobitek na rowerze jadacy w tylko jemu znanym celu i ja w moim ulubionym kacie przy oknie, przy zapalonej choince, z kubkiem herbaty z rumianku. Misiek jakis czas temu wrocil do domu po urodzinach spedzonych w Belgii, na ktore ja swoja droga nie specjalnie mialem ochote jechac i zaserwowa... czytaj dalej

komentarze: 9

Ostra posuwica...

Jak bardzo lubie pisac bloga na WP tak bardzo mnie ten portal czasami wyprowadza z rownowagi. Probujac wczoraj wprowadzic pewne male zmiany w towarzystwie problemow technicznych narobil mi sie na blogu taki balagan, ze trudno bylo mi doprowadzic go do stanu uzywalnosci. Chcac edytowac poprzedni wpis, w ktorym znalazlem glupi ortograficzny blad, wpis po prostu zniknal...Musialem opublikowac go r... czytaj dalej

komentarze: 8

Kiedy noc staje sie Przyjacielem...

W zasadzie noc nigdy moim wrogiem nie byla, a juz ostatnio, kiedy dni staly sie coraz krotsze i czas zdaje sie bezustannie kurczyc ta wlasnie pora jak najwierniejsza przyjaciolka czeka z otwartymi ramionami aby dac mi chwile spokoju, relaksu i czasu „tylko dla siebie”...To noca wlasnie, siedzac w swoim ulubionym kacie przy oknie najlepiej pisze mi sie teksty, ktore pozniej staja sie czescia alb... czytaj dalej

komentarze: 3

Przepraszam...

Dzis bedzie bardzo krotko, poniewaz po weekendowej wizycie znajomych z Brukseli czuje sie troche zmeczony. Tak czy inaczej chcialbym napisac, ze przepraszam Was wszystkich za tak nieregularne wizyty na Waszych blogach. Powodem jest czas, ktorego ostatnio mam niewiele. Nie chcialbym jednak abyscie pomysleli, ze o Was zapomnialem. W miare owych czasowych wlasnie mozliwosci staram sie do Was zagla... czytaj dalej

komentarze: 8

"Tutejsi" Polacy...

Nie bede ukrywal, ze dzisiejszy artykul na portalu Interia.pl wyprowadzil mnie z rownowagi. Tematem bylo to, ze Holendrzy maja dosc Polakow, bo: zle parkuja, non-stop pija, awanturuja sie itp. I nie powiem znaczna czesc „naszego” spoleczenstwa w ten sposob sie zachowuje, poniewaz mysla w kategoriach „Przeciez i tak nie jestesmy u siebie, wiec mozemy robic co nam sie podoba”. I nie od dzis wiado... czytaj dalej

komentarze: 8

Skalpel, frezarka, dluto...

Kiedy zeby madrosci rosna poziomo i nie maja mozliwosci aby w pelni wyrosnac istnieje ryzyko powstania torbieli wewnatrz dziasla, ktora moze spowodowac pod wplywem nadmiernego ucisku samoistne zlamanie kosci szczeki lub nawet nowotwor....  Brzmi uroczo czyz nie???Po piatkowej wizycie u dent czytaj dalej

komentarze: 14