Cosmopolitan...

Archiwum: styczeń 2008

Tak spiewam/Tak wygladam...

  Dzis bedzie bardzo krotko, choc wiem, ze post byc moze powinien byc obszerny szczegolnie, ze pojawiam sie rzadziej niz jakis czas temu. Nie mniej jednak moj zwiazek z komputerem staram sie wciaz ograniczyc do minimum.Tak czy inaczej jest cos co chcialbym Wam pokazac cos czym chcialbym sie podzielic....Moj blog istnieje juz jakis czas, dla wiekszosci z Was nie jest wiec tajemnica, ze pracuje n... czytaj dalej

komentarze: 26

Gangreny Wspolczesnosci...

Zastanawialiscie sie kiedys nad tym ile czasu marnuje czlowiek na totalnie glupie rzeczy? Ostatnio lezac w lozku, bedac chorym do tego stopnia, ze moja niegramotnosc osiagnela apogeum probowalem przeanalizowac ostatnich kilka miesiecy. Co innego moglem robic, kiedy chorobsko nie pozwalalo mi sie nawet ruszyc?Dotarlo do mnie, ze wlasciwie z miesiaca na miesiac wynajduje sobie postanowienie, ktor... czytaj dalej

komentarze: 9

Alyne...

I znalazlo sie wytlumaczenie braku energii, o ktorym pisalem w poprzednim poscie. Gdzies tam cicho i podstepnie rozwijaly sie we mnie wirusy, odziedziczone pewnie po Misku, ktory chorowal przed wyjazdem na narty. Ale dopiero po jego wyjezdzie uderzyly mnie z podwojna sila. Dzis mija czwarty dzien mojego goraczkowania ale na szczescie udalo mi sie znalezc troche sily aby cos skrobnac. Nie bede u... czytaj dalej

komentarze: 15

W poszukiwaniu zaginionej energii...

Witam wszystkich w Nowym Roku… Postanowilem wrocic do szablonu, ktory juz kiedys mi towarzyszyl. Chyba zabraklo mi widoku tego mostu Pomijam fakt, ze patrze na niego z okna.A propos okna... Siedze w swoim ulubionym kacie myslac, ze zaczal sie wlasnie trzeci dzien nowego roku, w ktory obiecalem sobie wejsc pelnym energii i sil witalnych, z checia do realizowania wyznaczonych celow i co???...I ta... czytaj dalej

komentarze: 8